Świece budują nastrój.
Ale jeśli w domu są dzieci albo zwierzęta, pojawia się zasadnicze pytanie: czy świece sojowe są bezpieczne? I odpowiedź – jak zwykle w życiu – brzmi: to zależy.
Wkrótce podamy terminy i miejsca jesiennych targów! Mam nadzieję, że się tam spotkamy :)
Waluty
Wersje językowe
Filtry
Pokaż Filtry
Ukryj Filtry
Zapach potrafi odmienić wnętrze szybciej niż nowe poduszki na kanapę. Wystarczy chwila, by powietrze nabrało głębi, ciepła i charakteru. W tym celu powstają nasze duże świece zapachowe w szkle: projektujemy je tak, żeby zapach miał realną obecność w pokoju, a sama świeca robiła wrażenie - odrobinę teatralnie, ale z klasą. To produkty, które nie próbują zniknąć w tle - one mówią: spójrz na mnie, poczuj mój zapach, zapamiętaj mnie.
Świece budują nastrój.
Ale jeśli w domu są dzieci albo zwierzęta, pojawia się zasadnicze pytanie: czy świece sojowe są bezpieczne? I odpowiedź – jak zwykle w życiu – brzmi: to zależy.
Są zapachy, które pamięta się całe życie. Ciepłe mleko z miodem, świeżo wyprane firanki, niedzielne ciasto z rabarbarem stygnące na kuchennym blacie. Dla wielu z nas to właśnie one prowadzą najkrótszą drogą do wspomnień o Mamie.
Świece sojowe o pięknych, nasyconych kolorach i wyrafinowanych zapachach to doskonały sposób na wprowadzenie do wnętrza nie tylko przyjemnego aromatu, ale również elegancji i stylu.
Próbki wosków do kominka zapachowego - 5 zapachów do wyboru
119,00 zł
Zanurz się w zapachu. Albo przynajmniej weź głęboki wdech.
Winter Bee Candles to nie jest kolejna „fabryka zapachów z pasją”.
To mała, rodzinna manufaktura, w której robimy rzeczy naprawdę ręcznie – czasem aż za bardzo (hej, mamy drewniane knoty, nie roboty). Od 2020 roku tworzymy kolorowe świece sojowe, woski zapachowe, mgiełki do wnętrz i dyfuzory, które nie tylko pachną intensywnie, ale też wyglądają tak dobrze, że aż szkoda je odpalać. Prawie.

Nasze produkty są:
przyjazne środowisku (100% wosk sojowy, zero parafiny),
ręcznie robione (tak, każda świeca naprawdę przeszła przez ludzkie ręce),
zrobione w krótkich seriach (czytaj: jakość ma pierwszeństwo przed ilością),
i często mają drewniany knot z bukowego drewna, który robi trzask-pstryk i atmosferę jak z kominka – tylko w bardziej estetycznym wydaniu.
Nie mamy nic wspólnego z masową produkcją. Chyba że mówimy o masowym przyciąganiu świecocholików, którzy nie chcą pachnieć jak sieciówka. Każdy nasz zapach ma charakter – czasem delikatny, czasem z pazurem, czasem jak wspomnienie dziwnego wieczoru.
Eko? Tak. Ale bez zadęcia.
Oddaj nam swój pusty słoiczek po świecy, a my damy Ci 10% rabatu. To prosty układ: Ty mniej śmiecisz, my mniej odpadów produkujemy, wszyscy są zadowoleni. Planeta też.
I jeszcze jedno – u nas nie znajdziesz zapachu „bawełny z chmurką”.
Za to mamy „Existential Crisis”, „Sticky Fingers” albo „Zapachy, których nie poleci Twój terapeuta”. Jeśli wiesz, to wiesz.
Nie tylko pachną. Zostają.
W nosie. W pamięci. I (jeśli się nie ograniczysz) – w całym mieszkaniu.